Historia Misy Tybetańskiej (zwanej także Misą Dźwiękową) nie jest do końca znana. Fakt, że ktoś zwiedził Tybet, Nepal oraz Indie nawet 10 razy, nie oznacza, że wie wszystko na temat dźwięku Mis Tybetańskich. Można także mieszkać w rejonach tamtego świata, przez kilka lat … i nadal nie daje nam to szansy na pozanie prawdziwego celu powstania Mis Dźwiękowych. Gdzieś, kiedyś przeczytałam, że:

Tak jak Himalaje pokryte są chmurami, tak wiedza na temat Mis Tybetańskich jest okryta tajemnicą.

 

Niezaprzeczalny jest jednak fakt, że każdy z nas „fizycznie czuje” dźwięki na swoim ciele. Dowodem jest chociażby „czucie” jak drży nasze ciało na koncercie lub jak stoimy obok dużego głośnika 😵 oraz jak przechodzą nam ciarki w kościele, gdy pięknie grają na organach. Możemy dodać także głos wspaniałych śpiewaków … i tak dalej ;-).
Tak więc, bez wzglęu na to czy podoba nam się idea terapii dzwiękiem, czy też nie 😉 namacalnych dowodów na to „fizyczne odczuwanie” dźwięku, jest bardzo wiele.

A co z miłością mojego życia – z Misą Tybetańską? Misa ta wydaje dźwięki, dlatego też, często jest nazywana Misą Dźwiękową (z angielkiego singing bowl). Jeśli by tak połączyć wszystkie mi dostępne informacje, to Misa Tybetańska oraz Gongi istniały już na tym świecie przed Buddyzmem Tybetańskim, w czasach tradycji Bön czyli około 1800 lat przed narodzeniem Jezusa Chrystusa!. Misa Tybetańska służyła wtedy głównie do medytacji i była używana przez tamtejszych mnichów.  Z biegiem lat, kiedy to dowiadywano się więcej na temat tego czym jest i do czego służy, używano ją w różnych ceremoniach, tradycjach oraz co dla mnie najistotniejsze: w celach uzdrawiających.

Jako ciekawostkę dodam, że:

Tysiące lat temu, na całym świecie: W starożytnej Grecji, Egipcie, Indiach, Azji ale także w Ameryce i Afryce (czyli nie tylko w Himalajach ;-)) wszyscy myśliciele i filozofowie „pracowali” z dźwiękiem. Najpierw próbowali go zrozumieć, by potem wykorzystywać jego uzdrawiającą moc. Zgodnie z ich nauką Wszechświat powstał z wibracji i w związku z tym zbudowany jest na zasadzie harmonii i rytmu. Dzisiaj wibracją i dźwiękiem zajmuje się fizyka kwantowa.

 

 

Misa Tybetańska Budda książka Dalajlamy Sztuka Szczęścia
Blog Siła Umysłu o Misa Tybetańska

 

Dźwięk jaki wydobywa się z Misy Tybetańskiej jest niesłychanie „harmonijny z naturą”. Nazywa się go także, najczystszym dźwiękiem. Na świecie jest bardzo wiele instrumentów, ale żaden nie wydaje takiego czystego dźwięku jak Misa Tybetańska. I właśnie ten czysty i harmonijny dźwięk ma ogromny wpływ na nasze ciało i umysł.

Dźwięk jaki wypływa z Tybetańskich Mis Dźwiękowych jest lekarstwem dla duszy i ciała.  Fale dźwiękowe wprowadzają umysł i ciało człowieka w wibracje. Czasami czujemy (tak, jak stojąc przy głośniku na koncercie) mocny wpływ na nasze ciało, czasami jest on słaby a innym razem wspaniale odprężający i relaksujący. To w jaki sposób „odczujemy” wibracje dźwięku z Misy Tybetańskiej zależy od:

  • jakości wykonanej misy
  • jej rozmiaru
  • otoczenia w jakim się znajdujemy
  • osoby która gra na misie

 

Brain  Dla mnie osobiście, Misa Tybetańska w pierwszej kolejności jest uzdrowieniem umysłu. Jeśli macie ochotę poczytać o tym jak, po raz pierwszy Ja zetknęłam się Misą Tybetańską, zapraszam do przeczytania tego posta. Brain 

 

 

Bez względu na to czy poszukujesz metod i narzędzi relaksacji, czy jesteś chory i potrzebujesz wsparcia – jestem przekonana, że Misa Tybetańska Ci pomoże. Chciałabym, aby każdy choć raz, miał okazję „poczuć na sobie”  uzdrawiający moc Misy Dźwiękowej.
Pola Modrzewsky
Siła Umysłu

Advertisements