Mam ostatnio za dużo czasu. Brzmi wspaniale, prawda? …jednak dla mnie to nie za dobrze, bo zaraz zwariuję od ilości myśli w mojej głowie!

Po operacji czuję się już dobrze, córka zaczyna „pokazywać rogi” co oznacza, że czuje się w „nowym życiu” coraz swobodniej ;-).
Szukam pracy i jestem coraz bardziej aktywna. Pewnie minie jeszcze kilka miesięcy, zanim wrócę do swojej dawnej psycho-fizycznej formy, ale jest juz dużo lepiej.

Dziś przypomniało mi się, jak kiedyś wyczytałam, że największe pomysły powstawały podczas odpoczynku. Byłam kiedyś zafascynowana tym, jak Napoleon osiągnął sukces. Tym kim był i co robił? Właśnie wtedy wyczytałam, że podczas jazdy konnej po swoich posiadłościach lub podczas polowań, wpadał na genialne strategie i pomysły.

„Allow yourself to rest. Your soul speaks to you in the quiet moments in between your thoughts”

Wniosek z tego taki, że podczas odpoczynku, kiedy nie forsujemy umysłu lub dodatkowo dodajemu mu pozytywnych bodźców (np. nasze hobby: spacer, rower, gotowanie) nasz umysł zaczyna się „rozluźniać” … wtedy właśnie dajemy szanę, na to aby umysł przełączył się na instynktowne (nie przekombinowane wiedzą) postrzeganie tego co nas otacza. Własnie wtedy, jesteśmy w stanie widzieć życie takim jakie jest … wszystko staje się prostrze, jaśniejsze i bardziej zrozumiałe.
Cieszę się, że mogę odpocząć … że mogę „wyłączyć” myślenie 😉

 

Szalone mózgi i pracusie 21-ego wieku, nauczcie się odpoczywać a osiągniecie sukcess!!!!!!!!
Pola Modrzewsky
Siła Umysłu

 

 

Reklamy